„Nieoficjalne” spotkanie Sarkozy'ego z Dalajlamą
Spotkanie Nicolasa Sarkozy'ego z Dalajlamą trwało prawie pół godziny, ale miało charakter nieoficjalny.
Prezes Instytutu Lecha Wałęsy Piotr Gulczyński wyjaśniał: – Po daleko idących protestach Chin spotkanie miało charakter nieoficjalny.
Nicolas Sarkozy po wyjściu z sali, w której rozmawiał z Dalajlamą powiedział: – Dalajlama zapewnił mnie, że nie dąży do oderwania Tybetu od Chin, lecz walczy o przestrzeganie praw człowieka.
Po protestach Chin, którym nie spodobał się pomysł na spotkanie prezydenta Francji i przywódcy Tybetańczyków w Polsce, do samego końca nie było wiadomo, czy do tego spotkania dojdzie. Dziś Instytut Lecha Wałęsy nie otrzymał potwierdzenia tego spotkania.
Sarkozy: Mam swobodę tego, z kim się spotykam
Wcześniej, odpowiadając na pytanie AFP, Sarkozy podkreślał, że nigdy się nie wahał, czy spotkać się z Dalajlamą. Tyle tylko – dodał – że obaj zgodzili się, by takiego spotkania nie organizować w okresie Igrzysk Olimpijskich w Pekinie – choć Sarkozy był tam obecny.
– Jako prezydent Francji i szef prezydencji Unii Europejskiej mam pełną swobodę tego, z kim się spotykam – dodał.
Sarkozy nie przyjął przywódcy Tybetańczyków w czasie jego 12- dniowej wizyty we Francji w sierpniu. Wizyta ta zbiegła się z igrzyskami olimpijskimi w Pekinie. Sarkozy uczestniczył wtedy w ceremonii otwarcia igrzysk, choć wcześniej groził bojkotem, jeśli nie będzie postępu w negocjacjach chińsko-tybetańskich.
Przed kilkoma dniami pojawiły się wątpliwości, czy dojdzie w sobotę do spotkania Sarkozy'ego z Dalajlamą XIV. Jeszcze dziś nie było pewne, czy do spotkania dojdzie. Dalajlama pytany rano przez dziennikarzy, czy spotka się z Sarkozym, powiedział: – Tak myślę.
Tusk po spotkaniu z Dalajlamą
– Gdańsk to dobre miejsce, aby słabszym i niepewnym swej przyszłości okazywać solidarność – uważa Tusk.
Pytany przez dziennikarzy, czy nie obawia się, że to spotkanie wpłynie na relacje Polski z Chinami, premier odpowiedział, że chce budować jak najlepsze relacje z Chinami.
– Podkreślam, że Dalajlama też jest przekonany, że polityka w kontekście problemu tybetańskiego i relacji między Chinami a innymi krajami świata powinna być polityką nastawioną na dobre rozwiązania, a nie na konfrontację czy konflikt – mówił Tusk. Jak dodał, „cierpliwość i powściągliwość Dalajlamy XIV powinny być dobrym drogowskazem dla rozwiązania problemów Tybetu”.
źródło: www.gazeta.pl