Dalajlama przemawia na Harvardzie
Czwartek, 30 kwietnia, 2009
Cambridge, Massachussets, USA, 30 kwietnia 2009 (Colleen Walsh, Harvard University Gazette) – Nauki przekazane przez mówiącego o sobie, jako o „zwykłym buddyjskim mnichu”, Dalajlamę zawierały jedno podstawowe proste przesłanie : najważniejsze jest współczucie.
Dalajlama wygłosił mowę w wypełnionym po brzegi Memorial Church w czwartek (30 kwietnia). W czasie wykładu zatytułowanego „Uczenie serca” (Educating the Heart ) przywódca religijny doradzał zgromadzonym w charakterystyczny dla siebie życzliwy i pragmatyczny sposób o tym, co jest ważne w życiu.
Wydarzenie zostało zorganizowane przez Harvard Graduate School of Education (HGSE) i Harvard Divinity School) (HDS).
Przywódca Tybetańczyków Tenzin Gyatso – XIV Dalajlama żyje na wygnaniu od czasu stłumienia przez Chińczyków powstania tybetańskiego w 1959 roku. W 1989 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za swoje wysiłki podejmowane w imieniu Tybetańczyków, mające na celu uzyskanie przez naród tybetański autonomii w ramach państwa chińskiego oraz propagowanie pokoju i tolerancji.
Po mowach wprowadzających wygłoszonych przez dziekana HGSE Kahleen McCartney, dziekana HDS Williama A.Grahama oraz profesorów : Geralda S.Lessera, Johna Lorda O’Briena i Murraya A.Albertsona, 73-letni Dalajlama rozsznurował swoje brązowe buty, zdjął je a następnie skrzyżował nogi pod ciemnoczerwonymi szatami, aby ‘poczuć się wygodnie” przed rozpoczęciem wykładu.
Przedstawił swój punkt widzenia na temat religii i edukacji, podkreślając wagę obydwu w rozwijaniu współczucia.
Mówił o kluczowym znaczeniu porównawczych studiów nad religiami dla pogłębienia zrozumienia i wzajemnego szacunku pomiędzy ludźmi należącymi do różnych wyznań i tradycji, a także dla uświadomienia sobie, że zasady takie jak miłość, współczucie i tolerancja leżą u podstaw każdej religii.
„Wszystkie tradycje” powiedział, „mówią o tych samych ważnych wartościach.”
Dalajlama zauważył, że z powodu działań frakcji radykalnych, niektórzy ludzie uważają Islam za religię bardziej wojowniczą od innych, ale jak powiedział, istotą Islamu jest miłujący bóg. „Wychwalanie Allacha” powiedział, „oznacza nieskończoną miłość i współczucie.”
Edukacja jest bardzo ważna dla rozwoju charakteru, powiedział Dalajlama, lecz ostrzegł, że ludzie inteligentni i wykształceni, którym brakuje współczującego serca mogą stać się nadmiernie ambitni, a także skłonni do gniewu i zazdrości.
Uczenie serca współczucia oraz dawanie miłości i dobroci innym prowadzą, jego zdaniem, do prawdziwego wewnętrznego spokoju. Dodał, że niezmiernie ważne jest, aby ”uczyć (ludzi) jak być dobrymi członkami społeczeństwa.”
W odpowiedzi na pytanie McCartneya, w jaki sposób jednostki i społeczeństwa powinny dążyć do pokoju, Dalajlama odpowiedział dobitnie, że jedynym skutecznym podejściem jest niestosowanie przemocy.
„Zawsze mówię ludziom, że musimy unikać wszelkiej przemocy…..Oznacza to rozmowę, dialog, poszanowanie interesów innych i odmiennych punktów widzenia…….a następnie próbę osiągnięcia kompromisu.”
W czasie swojej poprzedniej wizyty w Harvardzie w 2003 roku, Dalajlama również wygłosił wykład w Memorial Church.
Przybył do Harvardu między innymi dlatego, że zdobywa tutaj wykształcenie wielu przyszłych przywódców i jak powiedział czuje się szczęśliwy „mogąc nawiązać dialog z przedstawicielami tej słynnej instytucji.” Lecz dodał, że komentarz jednego z przyjaciół, który stwierdził, iż samo przespacerowanie się przez Harvard jest uświęcającym przeżyciem, uważa za mocno przesadzony, czym wzbudził śmiech zgromadzonych.
Dalajlama przebywa w stanie Massachusetts z czterodniową wizytą, oprócz Harvardu odwiedzi również Massachusetts Institute of Technology, gdzie weźmie udział w otwarciu nowego ośrodka studiów nad etyką nazwanego jego imieniem. W piątek (1 maja) weźmie udział w publicznej dyskusji zorganizowanej przez Harvardzką Szkołę Medyczną zatytułowanej „Medytacja a Psychoterapia: Rozwijanie współczucia i mądrości.” W sobotę będzie wykładał na stadionie Gillette.
Po wykładzie w Memorial Church, Dalajlama w towarzystwie Prezydenta Harvardu Drew Fausta, Marszałka Uniwersytetu Jacqueline O’Neill, McCartneya i Grahama, zasadził drzewo brzozy naprzeciwko kościoła. Drzewo jest hybrydą, połączeniem wschodnich i zachodnich odmian brzozy stworzonym specjalnie na tę okazję przez zespół Harvardzkiego Arnold Arboretum.
„Podobnie jak Dalajlama pokazuje nam, że wobec środowiska naturalnego powinniśmy być jak sługa, odczuwający współczucie wobec wszystkich stworzeń” powiedział Faust, „niech również to drzewo oświeca wszystkich, którzy przechodzą tą drogą i przypomina o naszej wzajemnej współzależności”.
Brak biletu nie ostudził entuzjazmu pochodzącego z Tybetu mieszkańca Malden Ngawanga Sherpa. Z napisem „Team Tibet” z tyłu czarnej kurtki, Sherpa wraz grupą przyjaciół zajął pozycję na zewnątrz kościoła z nadzieją na zobaczenie chociaż przez chwilę uwielbianego przywódcy duchowego.
„On jest dla nas wszystkim, duszą naszych dusz”, powiedział Sherpa trzymający w rękach tradycyjny biały szal tybetański i lilię, które miał nadzieję podarować Dalajlamie. „On jest tym, który pracuje dla pokoju.”
Tłumaczenie: J.S
źródło: www.dalailama.com więcej informacji: www.dalailama.com