Jego Świątobliwość Dalajlama popiera pokojową walkę ujgurskiej opozycjonistki
Piątek, 10 września 2009
Jego Świątobliwość Dalajlama z ujgurską opozycjonistką Rebiyią Kadeer w Pradze
Dharamsala: Jego Świątobliwość Dalajlama wyraził poparcie dla ujgurskiej opozycjonistki Rebiyi Kadeer w Pradze, we czwartek, przed wspólnym udziałem w azjatyckiej konferencji praw człowieka, której zaplanowanie wywołało głośne protesty Chin, podała we czwartek Agencja France Presse (AFP).
Jego Świątobliwość Dalajlama i Pani Kadeer będą gośćmi konferencji zorganizowanej przez fundację Forum 2000, której współzałożycielem jest były prezydent Czech, o dysydenckim rodowodzie, Vaclav Havel, w Pradze w następny czwartek.
„Jestem pod wielkim wrażeniem. Inaczej niż część pozostałej ludności miejscowej … (postępowała) całkowicie, ściśle, bez przemocy,” AFP cytowała wypowiedź Jego Świątobliwości Dalajlamy.
„I po drugie, inaczej niż część pozostałej ludności miejscowej, która domaga się niepodległości, w pełni zgadza się z moim stanowiskiem – ona także woli szeroką autonomię, nie separację,” dodał Jego Świątobliwość Dalajlama.
W odpowiedzi na gniewną reakcję ambasady Chin, czeski Minister Spraw Zagranicznych stwierdził w oświadczeniu, że wizyta Pani Kadeer miała „charakter prywatny i nie można jej interpretować jako zmiany w naszej polityce tradycyjnie nastawionej na jedne Chiny.”
Jego Świątobliwość Dalajlama podkreślił, że jego wizyta w Pradze jest całkowicie pozbawiona charakteru politycznego mówiąc, że przybył, aby wspierać „wartości ludzkie i religijną harmonię.”
Jednak Jego Świątobliwość wezwał rząd chiński do „pełnej realizacji wszystkich praw wymienionych w Konstytucji … na naszej ziemi … (co) byłoby pomocne dla stabilności, jedności i harmonii.”
„Obecna polityka Chin opiera się na stosowaniu przemocy. Przemoc powoduje strach. Strach niszczy zaufanie. A jeśli nie mamy zaufania, nie możemy tworzyć harmonii,” dodał Jego Świątobliwość.
Mieszkańcy Ujgurii, albo Wschodniego Turkiestanu, autochtoniczny naród mówiących językiem tureckim ujgurskich muzułmanów, cieszyli się nieprzerwaną autonomią i niepodległością, jednak ostatecznie dostali się pod kontrolę chińską w 18 wieku.
Rozwojowi gospodarczemu regionu pod rządami komunistów towarzyszył masowy napływ Chińczyków z prowincji Han. Między obydwoma grupami utrzymuje się ciągłe napięcia, Ujgurzy oskarżają Chińczyków o dyskryminację i marginalizację.
W czerwcu bieżącego roku doszło do starć Ujgurów we Wschodnim Turkiestanie (chińska nazwa Xinjang) z dominującą grupą etniczną Han. Zginęło ponad 156 osób – w większości uważanych za Hanów, ponad 1000 osób zostało rannych. Rząd chiński o wywołanie protestu oskarża Panią Rebiya Kadeer, która tym zarzutom stanowczo zaprzecza.
źródło: www.tibet.net