J. Ś. Dalajlama apeluje o „Stulecie Pokoju”
[The Globe and Mail], środa, 30 września 2009
Vancouver, Canada: „Przyszłość tego stulecia jest w waszych rękach. Proszę zadbajcie o nią,” Jego Świątobliwość Dalajlama powiedział we wtorek do tłumu ponad 16 000 młodych ludzi wypełniających po brzegi stadion hokejowy w Vancouver podczas spotkania zatytułowanego „We Day”. Celem „We Day” jest zainspirowanie zmian społecznych wśród młodzieży.
Podkreślając swoje stwierdzenia pełnymi pasji gestami rąk, Jego Świątobliwość Dalajlama zaapelował do młodych ludzi o wykonanie w XXI wieku pracy lepszej od tej wykonanej przez jego pokolenie w wieku poprzednim.
„Jesteście nasionami lepszej przyszłości”, powiedział Jego Świątobliwość. W XX wieku zostało przelane więcej krwi niż kiedykolwiek przedtem. Ponad 200 milionów istot ludzkich straciło życie w wyniku przemocy. Wszyscy z nich byli takimi samymi ludźmi, jak my.”
Nadszedł czas na stulecie pokoju, stulecie współczucia, oznajmił Jego Świątobliwość Dalajlama wiwatującej publiczności.
„Sprawcie, aby świat stał się bardzo bezpieczny, bardzo pokojowy i bardzo szczęśliwy. To od was zależy czy tak się stanie. Zostało jeszcze 91 lat. Przyszłość tego stulecia jest w waszych rękach. Proszę zadbajcie o nią.”
(………) Zaprawiając swoje przesłanie humorem, Jego Świątobliwość poradził studentom, aby nie wierzyli swoim podręcznikom i nauczycielom na słowo. „Czytajcie i słuchajcie. Następnie zbadajcie czy jest to prawdą. Jeśli będziecie po prostu wszystko przyjmować, zmarnotrawicie możliwości swojego umysłu.”
Po spotkaniu dzieciaki były bardziej niż zadowolone ze swojego starszego tybetańskiego nauczyciela.
„Fantastyczny,” powiedziała 16-letnia Laura Goncalves. „Promieniuje potężną energią i ma poczucie humoru. Był naprawdę inspirujący.”
Wtóruje jej koleżanka z klasy, Jasmine Singh: „Był lepszy od naszych nauczycieli w szkole. Spodziewałam się, że będzie nudno, ale on był naprawdę zajmujący. Podoba mi się jego przesłanie, że możemy zmienić świat zmieniając samych siebie i pomagając innym. Nie powinniśmy tylko ciągle siedzieć bezczynnie i opychać się jedzeniem z fastfoodów.”
„Był naprawdę niezwykły,” powiedział Daniel Shearer, 15 lat. „Jest bardzo skromny, ale można było zobaczyć, że jest bardzo mądry. Był wspaniały.”
Podziw nie ograniczał się do osób poniżej dwudziestki. Wśród tych starszych była Mia Farrow.
„Zgadnijcie co się stało? Udało mi się spotkać Dalajlamę,” powiedziała bardzo podekscytowanym głosem do reporterów. To było naprawdę potężne przeżycie. Ciągle nie mogę dojść do siebie. Był na zapleczu sceny i po prostu przyniósł ze sobą to ‘coś’. …Wszyscy się zatrzymali. Wydawało się, że on przenika wszystko. Poprzez samo bycie koło niego, wszyscy czuliśmy, ze musimy starać się być tak dobrymi ludźmi, jak to tylko możliwe.”
„Moje życie nie było łatwe. W wieku 16 lat straciłem wolność [gdy chińskie wojska rozpoczęły okupację Tybetu.] Kiedy miałem 24 lata straciłem swój kraj. Nadal jestem uchodźcą,” powiedział Jego Świątobliwość Dalajlama. Pomimo tego, że pod panowaniem Chińczyków zaszły pewne konstruktywne zmiany, Tybetańczycy nadal żyją w ciągłym lęku, powiedział dalej Jego Świątobliwość.
Niemniej jednak Jego Świątobliwość powiedział, że nadal odczuwa współczucie wobec: „tych ograniczonych Komunistów. Oni także są częścią sześciomiliardowej rodziny ludzkiej. Musimy ich szanować i troszczyć się o ich dobro. Na tym właśnie polega prawdziwe współczucie. Ono jest dla każdego.”
Tłumaczenie: J.S
źródło: www.tibet.net więcej informacji: www.tibet.net