Strona Główna » Aktualności » Dalajlama otrzymuje na Kapitolu Nagrodę Praw Człowieka

Dalajlama otrzymuje na Kapitolu Nagrodę Praw Człowieka

Piątek, 9 października 2009

10 października 2009
J.Ś. Dalajlama podczas ceremonii wręczenia Nagrody Praw Człowieka im. Toma Lantosa na Kapitolu, 6 października 2009, obok Jego Świątobliwości wdowa po kongresmenie Tomie Lantosie, Annette Lantos (po środku) i Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi (po prawej) Photo/Harry Hamburg) (Harry Hamburg – AP)

Waszyngton, USA, 7 października 2009 (Foster Klug, AP) – Amerykańscy ustawodawcy uhonorowali we wtorek Dalajlamę Nagrodą Praw Człowieka. Stało się to w czasie, gdy Barack Obama spotyka się z ostrą krytyką z powodu odłożenia spotkania z tybetańskim przywódcą duchowym.

Obama spotka się z Dalajlamą dopiero po swojej listopadowej wizycie w Pekinie i spotkaniu z chińskim prezydentem Hu Jintao. Administracja Obamy, która potrzebuje poparcia Chin dla swojej polityki zagranicznej, gospodarczej oraz dotyczącej spraw związanych z ochroną środowiska, pragnie nawiązania przyjaznej relacji między Hu a Obamą podczas nadchodzącej wizyty.

Podczas gdy administracja Obamy oskarżana jest o uległość wobec żądań chińskich, zwolennicy Dalajlamy zebrali się na Kapitolu na ceremonii wręczenia tybetańskiemu mnichowi nagrody upamiętniającej zmarłego senatora Toma Lantosa z Kalifornii, człowieka, który przetrwał Holocaust i był długoletnim orędownikiem praw człowieka.

74-letni Dalajlama powiedział, że nagroda zachęca go do poświęcenia reszty życia „promocji ludzkiej miłości i współczucia, równouprawnienia i podstawowych praw człowieka w Tybecie, Chinach kontynentalnych i wszędzie indziej na świecie.”

Przewodnicząca Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych powiedziała w czasie ceremonii, że „jeśli nie będziemy otwarcie domagać się przestrzegania praw człowieka w Chinach i w Tybecie, to stracimy moralne prawo do wypowiadania się na temat praw człowieka gdziekolwiek indziej na świecie.”

Słychać wiele głosów nawołujących Obamę do spotkania z Dalajlamą podczas obecnej wizyty.
Kongresmen Frank Wolf powiedział podczas mowy wygłoszonej w Kongresie, że brak zaproszenia dla Dalajlamy do Białego Domu w tym tygodniu, może zachęcić do unikania spotkania z nim przywódców innych państw, którzy boją się reakcji Chin.

„Wzywam prezydenta do zdecydowanego poparcia Jego Świątobliwości, człowieka pokoju i spowodowania, by Ameryka raz jeszcze sprzymierzyła się z tymi, którzy są ciemiężeni, nie zaś z ciemiężycielami,” powiedział Wolf.

Dalajlama spotkał się podczas swoich wizyt w Waszyngtonie z trzema ostatnimi urzędującymi prezydentami USA. Mimo, że Chiny nazywają go „wilkiem w mnisich szatach” dążącym do oderwania Tybetu od reszty Chin, Dalajlama mówi, że chce jedynie autentycznej autonomii dla Tybetańczyków.

Obama musi pogodzić swoje dążenie do rozwijania relacji z Chinami ze swoim pragnieniem udzielenia poparcia Dalajlamie. Musi także poradzić sobie z krytyką ze strony tych, którzy uważają, że jego administracja robi zbyt mało, aby nakłonić Pekin do poprawy przestrzegania praw człowieka.

Rzecznik Białego Domu Robert Gibbs powiedział we wtorek, że Tybet odniesie korzyści z dobrych relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, ponieważ pozwolą one Stanom Zjednoczonym na rozmawianie z Chinami na temat przestrzegania praw narodu tybetańskiego.

źródło: www.dalailama.com więcej informacji: www.dalailama.com