Jego Świątobliwość Dalajlama na Florydzie – 23 lutego 2010
24 lutego 2010
W poniedziałek 22 lutego 2010 Jego Świątobliwość Dalajlama przyjechał z Los Angeles do Fort Lauderdale na Florydzie. Nie było żadnych publicznych spotkań.
Dzisiaj Jego Świątobliwość rozpoczął dzień o 8.45 od półgodzinnego wywiadu z Betty Nguyen z CNN. Przedstawiła się ona Jego Świątobliwości, jako Amerykanka pochodzenia wietnamskiego i powiedziała, że jej rodzina uciekła z Wietnamu po wkroczeniu komunistów. Jej pierwsze pytanie brzmiało: „Jakie jest twoje główne przesłanie do Amerykanów?” Jego Świątobliwość odpowiedział: „Amerykanie są również istotami ludzkimi…Każdy pragnie szczęśliwego życia.” Następnie dodał: „Źródło prawdziwej radości znajduje się w naszym wnętrzu ”
Zapytany o przyszłość instytucji Dalajlamy, Jego Świątobliwość powiedział, że decyzja co do tego, czy będzie ona kontynuowana należy do Tybetańczyków. „Czasami wydaje się, że rząd chiński martwi się o XV Dalajlamę bardziej ode mnie…..Jeśli to oni dokonają wyboru, będzie to Dalajlama urzędnik, ale nie Dalajlama, którego Tybetańczycy mają w swoich sercach,” powiedział. „Czy wierzysz w to, że powrócisz do wolnego Tybetu?”, zapytała Betty Nguyen. Jego Świątobliwość odpowiedział: ”Tak, z pewnością. Nie tylko ja, ale wszyscy Tybetańczycy.”
Następnie Jego Świątobliwość pojechał do Nova Southeastern University, gdzie wygłosił dwa wykłady: rano dla studentów i kadry naukowej, a wieczorem otwarty – dla mieszkańców stanu Floryda. Na każdym z nich obecnych było 4500 osób.
Poranny wykład Jego Świątobliwości zatytułowany: „Rozwijanie Powszechnej Odpowiedzialności w Trudnych czasach” (Universal Responsibility During Challenging Times) rozpoczął się o godzinie dziesiątej. (….)
Główne przesłanie Jego Świątobliwości dla studentów i kadry naukowej NSU było optymistyczne – uważa on, że poczucie powszechnej odpowiedzialności wzrasta. Dowodem na to jest reakcja społeczności międzynarodowej na tragiczne wydarzenia, takie jak Tsunami i obecnie trzęsienie ziemi na Haiti. Jego Świątobliwość podał również, jako przykład Unię Europejską. Na początku XX wieku kraje, które obecnie ją tworzą, walczyły ze sobą, teraz ze sobą współpracują, zorientowawszy się, że interesy globalne są ważniejsze od narodowych. (…)
Po wykładzie Jego Świątobliwość zjadł lunch, a następnie udzielił kilku prywatnych audiencji. Następnie odbyła się 30 minutowa konferencja prasowa z udziałem około czterdziestu dziennikarzy. (….)
Po konferencji prasowej Jego Świątobliwość udał się do audytorium, gdzie wygłosił wykład zatytułowany „Wpływ Współczucia na Światową Społeczność”.
Jego Świątobliwość zwierzył się publiczności, że dzięki temu, że od 50 lat jest uchodźcą, mógł spotkać wielu ludzi z różnych warstw społecznych. To, że zmuszony był opuścić Tybet i prowadzić życie uchodźcy sprawiło, iż jego pogląd na świat jest jaśniejszy i bardziej zgodny z rzeczywistością. „Trudne sytuacje stwarzają nowe możliwości,” powiedział. Zacytował słowa Szantidewy: „Jeśli problem może być rozwiązany, nie ma potrzeby, żeby się o niego martwić. Jeśli nie da się go rozwiązać, martwienie się z jego powodu niczemu nie służy.”
Jego Świątobliwość powiedział także: „Stoimy w obliczu wielu różnych problemów. Dużo z nich stworzyliśmy sami.” Zwrócił uwagę na to, że czułe serce i współczucie mogą stanowić antidotum na wiele z tych negatywnych zjawisk i emocji. Mówił również o znaczeniu rozbrojenia i zauważył, że aby być zdolnym do przeprowadzenia rozbrojenia na zewnątrz, najpierw trzeba praktykować rozbrojenie wewnętrzne. Jego Świątobliwość powiedział, że niezbędnym warunkiem jaśniejszego i bardziej obiektywnego widzenia rzeczywistości jest spokojny, niezakłócony negatywnymi emocjami umysł. (…)
Tłumaczenie: J.S
źródło: www.dalailama.com więcej informacji: www.dalailama.com