„Rozwiązywanie problemów ze współczuciem i mądrością” – wykład Jego Świątobliwości Dalajlamy w Indianapolis
Sobota, 15 maja 2010
Jego Świątobliwość Dalajlama w czasie wykładu w Indianapolis w piątek, 14 maja 2010
Indianapolis: Ostatniego dnia swojego pobytu w stanie Indiana Jego Świątobliwość wygłosił wykład publiczny zatytułowany: „Rozwiązywanie problemów ze współczuciem i mądrością” /Facing Challenges with Compassion and Wisdom/ w stolicy stanu – Indianapolis.
Gdy Jego Świątobliwość wchodził na scenę, wiolonczelista Michael Fitzpatrick grał „Inwokację o Pokój na Świecie”. Jego Świątobliwość stał obok niego do końca utworu, a następnie serdecznie go powitał. Jego Świątobliwość został przywitany i przedstawiony publiczności przez Wielebnego Kenta Millarda of The Interfaith Hunger Initiative oraz Elaine Mellecamp z Ośrodka Tybetańsko-Mongolskiej Kultury Buddyjskiej, żonę znanego wokalisty rockowego i autora piosenek, Johna Mellecampa.
Wykład Jego Świątobliwości trwał przeszło 50 minut, na widowni znajdowało się ponad 9000 osób. Jego Świątobliwość rozpoczął od wyrażenia swojego uznania dla działalności Interfaith Hunger Initiative. Powiedział, że praca tej organizacji jest godna najwyższej pochwały, ponieważ ludzie o pustych żołądkach na pewno nie byliby zainteresowani słuchaniem o rzeczach takich, jak te, o których będzie mówił w czasie tego wykładu. Mówił dalej o milionach cierpiących z powodu niedożywienia dzieci, niezdolnych z tego powodu do rozwinięcia swojego pełnego potencjału. Powiedział także, że chociaż Stany Zjednoczone są bardzo bogatym krajem i Amerykanie prowadzą luksusowy styl życia, jednakże ciągle jeszcze jest tutaj wielu biednych ludzi. Z tego powodu działania organizacji takich jak Interfaith Hunger Initiative są wspaniałymi aktami współczucia.
Jego Świątobliwość mówił następnie o roli, jaką w społeczeństwie mają do odegrania różne religie. Powiedział, że każda z nich niesie to samo przesłanie; przesłanie współczucia, miłości, przebaczenia, tolerancji, itp. Wszystkie mają na celu zmniejszenie egoizmu jednostek. W jego odczuciu wielość religii jest korzystna dla ludzkiej społeczności, ponieważ poszczególne jednostki różnią się pod względem skłonności umysłowych i jedna religia nie byłaby w stanie ich wszystkich zaspokoić. Podał przykład restauracji, która serwowałaby tylko jedno danie (klienci szybko by się znudzili i ich liczba malałaby z każdym dniem) i dla porównania takiej, w której jest do wyboru rozmaitość dań, które odpowiadają gustom kulinarnym wielu różnych ludzi.
Jego Świątobliwość wyjaśnił, że jednym z jego zobowiązań, które przyjął na całe życie, jest promowanie harmonii religijnej i cieszy się, że jest w stanie w jakimś stopniu się do niej przyczynić. Podał przykład pastora australijskiego, który pewnego razu przedstawił go, jako „dobrego chrześcijanina”. Pastor ten chciał jedynie podkreślić rolę Jego Świątobliwości w budowaniu harmonii pomiędzy religiami. Jego Świątobliwość powiedział, że odpowiedział wtedy pastorowi, nazywając go „dobrym buddystą”. Następnie Jego Świątobliwość wspomniał o swoim innym zobowiązaniu – propagowaniu wartości ogólnoludzkich i powiedział, ze temat dzisiejszego wykładu związany jest właśnie z nim. (…)
Wszystkie istoty ludzkie mają to samo pragnienie, zarówno prezydent, jak i żebrak, królowa czy też więzień. Każdy z nas chce być szczęśliwy, powiedział Jego Świątobliwość. Zarówno ludzie wierzący, jak i niewierzący, wszyscy pragną wewnętrznego spokoju.
Jego Świątobliwość wyjaśnił potem znaczenie etyki świeckiej w promowaniu wewnętrznego spokoju, mówiąc, że jego definicja sekularyzmu, nie oznacza odrzucenia religii, lecz jednakowy szacunek dla wszystkich religii, tak jak rozumie się to w Indiach.
Jego Świątobliwość objaśnił trzy główne powody, dla których warto rozwijać wewnętrzny spokój. Pierwszym z nich jest Wspólne Doświadczenie. Kiedy rodzi się dziecko, matka, pomimo tego, że nie doszła jeszcze do siebie po porodzie, daje mu maksymalnie dużo uczucia. Podobnie, tak małe dziecko nie jest świadome, jaka relacja łączy je z matką, mimo to całkowicie na niej polega. Jego Świątobliwość powiedział, że nawet zwierzęta dzielą to wspólne doświadczenie, był świadkiem jak nowo narodzone, ślepe kocięta były w stanie znaleźć sutek swojej matki i uspokajały się mogąc go ssać. Jego Świątobliwość wspomniał także o dobroci swojej matki, która nauczyła go wartości współczucia.
Drugim powodem, dla którego warto rozwijać wewnętrzny spokój, jest Zdrowy Rozsądek. Jego Świątobliwość powiedział, że istoty ludzkie i zwierzęta, które są swarliwe, z pewnością są mniej szczęśliwe, a także żyją w większym stresie i napięciu, niż te o współczującym umyśle.
Jego Świątobliwość dodał, że zdrowy rozsądek mówi nam, ze pieniądze dają jedynie przemijające albo powierzchowne szczęście. Wartości materialne nie mogą zapewnić nam wewnętrznego spokoju, może on zostać osiągnięty jedynie dzięki dobremu, przyjaznemu sercu.
Trzecim powodem, dla którego warto rozwijać wewnętrzny spokój, są wyniki badań naukowych pokazujące, że osoby o większym współczuciu mają mniej problemów z ciśnieniem krwi i ze stresem, podczas gdy ciągła złość i nienawiść osłabiają nasz system odpornościowy.
Jego Świątobliwość mówił także o dwóch rodzajach współczucia – stronniczym i obiektywnym. Powiedział, że współczucie stronnicze jest uwarunkowane biologicznie i zmienia się w zależności od warunków, podczas gdy współczucie obiektywne nie zmienia się wraz ze zmianą nastawienia innych. Jego Świątobliwość stwierdził, że współczucie stronnicze jest jak nasiono, które powinniśmy, używając naszej ludzkiej inteligencji, przekształcić we współczucie obiektywne. (….)
Raport Bhuchunga K. Tseringa z ICT
Tłumaczenie: J.S
źródło: www.tibet.net więcej informacji: www.tibet.net