Strona Główna » Aktualności » Jego Świątobliwość Dalajlama w Nowym Jorku – 20 maja 2010

Jego Świątobliwość Dalajlama w Nowym Jorku – 20 maja 2010

20 maja 2010

4 czerwca 2010
Jego Świątobliwość Dalajlama podczas wykładu w Radio City Hall. Photo/Getty Images

Nowy Jork, 20 maja 2010 – Pierwszym punktem dzisiejszego programu wizyty Jego Świątobliwości Dalajlamy w Nowym Jorku był udział w The Today Show, który jest porannym programem informacyjnym i talk show telewizji NBC. Wywiad przeprowadziła prezenterka wiadomości – Ann Curry.

Poprosiła ona Jego Świątobliwość o wyjaśnienie problemu nietolerancji we współczesnym świecie, w świetle jego szerszego przesłania, że ludzkość staje się coraz bardziej łagodna. Jego Świątobliwość odpowiedział, że tego rodzaju problemy mają charakter przejściowy i w szerszej perspektywie, w XXI wieku na świecie jest coraz więcej szczęścia i współczucia. (…)

Rozwijając tę myśl, Jego Świątobliwość odniósł się do wspaniałej reakcji ludzi na całym świecie na klęski żywiołowe, takie jak trzęsienie ziemi na Haiti i Tsunami, mówiąc, że na początku XX wieku ludzie nie troszczyli się aż tak bardzo o innych. Jego Świątobliwość uważa to za dobry znak.

Przyznając, że na świecie jest dużo przemocy i niepokoju, Jego Świątobliwość powiedział, że zawsze byli i będą ludzie przysparzający kłopotów. Jednakże jest przekonany, że stanowią oni mniejszość, a większość członków społeczności ludzkiej jest nastawiona pozytywnie. Jego Świątobliwość dodał, że media mają tutaj rolę do spełnienia, ponieważ zwykle skłonne są do uwydatniania tego, co negatywne, przyjmując, że rzeczy pozytywne są oczywiste.

Zapytany o swoje uczucia w związku z tragicznym trzęsieniem ziemi, które nawiedziło jego ojczyznę – Tybet, i pragnieniem odwiedzenia go, aby przynieść duchowe pocieszenie ofiarom, Jego Świątobliwość powiedział, ze kiedykolwiek stoi w obliczu problemu lub tragedii, przypomina sobie radę indyjskiego mistrza. Rada ta mówi o tym, że jeśli istnieje rozwiązanie, nie ma potrzeby się martwić, jeśli zaś problemu nie da się rozwiązać, martwienie się na nic się nie zda. (…)
Jego Świątobliwość Dalajlama udał się następnie do położonego w pobliżu The Radio City Hall, gdzie wygłosił wykład na temat dwóch buddyjskich tekstów: „Komentarza o Bodhicittcie” Nagardżuny i „Przewodnika na ścieżce bodhisattwy” Szantidewy.

Na znak szacunku wobec tradycji palijskiej (najstarszej tradycji buddyjskiej) i tradycji sanskryckiej, nauki rozpoczęły się od recytacji Sutry Serca w języku Pali i w Sanskrycie.
Przez większą część sesji porannej Jego Świątobliwość mówił ogólnie na temat występujących na świecie religii. Mówił o podstawowym ludzkim pragnieniu szczęścia, niezależnie czy ktoś jest osobą wierząca czy też nie. Wyjaśnił dwa ze swoich życiowych zobowiązań – propagowanie ogólnoludzkich wartości i harmonii między religiami. Powiedział, że kiedykolwiek daje wykłady buddyjskie w społecznościach nie-buddyjskich, za każdym razem powtarza, że zawsze lepiej trzymać się swojej własnej tradycji religijnej. Jednocześnie ludzie powinni starać się uczyć od innych tradycji. (…)

Następnie Jego Świątobliwość zajął się wyjaśnianiem tekstów, mówiąc, że pierwszy z nich – tekst Nagardżuny, jest pewnego rodzaju wprowadzeniem do buddyzmu, podczas gdy tekst Szantidewy zajmuje się buddyjskimi praktykami. Jego Świątobliwość otrzymał przekaz ustny „Komentarza o Bodhicittcie” od obecnego Gandena Tripy, Rizonga Rinpocze, zaś „Przewodnika na ścieżce Bodhisattwy” od Khunu Lamy Rinpocze, a później od Trulshiga Rinpocze. (…)

Następnie Jego Świątobliwość rozpoczął wyjaśnianie „Przewodnika na ścieżce Bodhisattwy.” Przed sesją popołudniową Jego Świątobliwość spotkał się z dziennikarzami i odpowiadał na ich pytania dotyczące kwestii tybetańskiej i spraw ogólnoświatowych. Obecnych było około stu dziennikarzy.
Najpierw został zapytany o swój optymizm, pomimo braku jakiegokolwiek pozytywnego odzewu ze strony chińskiej. Dziennikarz zacytował raport International Campaign for Tibet o policji strzelającej do Tybetańczyków protestujących przeciwko fabryce w Amdo. Jego Świątobliwość odpowiedział, że pomimo tego, że dialog z przywódcami chińskimi nie przyniósł jak do tej pory żadnych pozytywnych rezultatów, jest optymistą z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, Chińska Republika Ludowa jest najbardziej zaludnioną częścią świata i musi podążać zgodnie z globalnym trendem w kierunku większej przejrzystości, rządów prawa, demokracji i niezależności sądownictwa. Jego Świątobliwość powiedział, że istniejący w Chinach system totalitarny ma zdolność adaptacji do zmieniających się czasów i stwierdził, że historię ChRL można podzielić na cztery okresy. Pierwszy z nich to era Mao Zedonga, podczas której najważniejsza była ideologia. Następnie nadeszła era Deng Xiaopinga, kiedy to ideologię zastąpiły pieniądze i Chiny stały się państwem kapitalistycznym. Jego Świątobliwość powiedział, że przyniosło to korzyść milionom ludzi w Chinach. Trzecia era, to era Jiang Zenima – nowa rzeczywistość została uznana przez Partie Komunistyczną w formie Trzech Reprezentacji. Jego Świątobliwość powiedział, że obecnie mamy erę Hu Jintao, elity partyjne dostrzegły wady poprzednich strategii i starają się je naprawić poprzez rozwój harmonijnego społeczeństwa.

Po drugie, Jego Świątobliwość powiedział, że chociaż jego wiara w rząd chiński jest coraz słabsza, nie zmniejsza się jego zaufanie do narodu chińskiego. Wspomniał o ponad 1000 artykułów w języku chińskim od demonstracji w Tybecie w 2008 roku, w tym kilkuset napisanych przez chińskich intelektualistów w Chinach, z których wszystkie popierają jego podejście do rozwiązania problemu tybetańskiego. (…)

Inny dziennikarz zapytał, czy ludzie powinni bojkotować pawilon tybetański na zbliżającej się wystawie Shanghai Expo, czy też nie. Jego Świątobliwość odpowiedział, ze decyzja należy do poszczególnych osób. Powiedział, że ludzie, którzy mają jakąś wiedzę na temat kultury tybetańskiej mogą odwiedzić ten pawilon i jeśli zobaczą coś, co nie jest zgodne z prawdą lub ją zniekształca, mogą o tym głośno powiedzieć. (…)

Jego Świątobliwość został następnie zapytany o swój optymistyczny pogląd na sytuację na świecie, o którym mówił rano podczas audycji the Today Show. (…)

Jego Świątobliwość powiedział, że urodził się w 1935 roku, tuż przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej. Jakkolwiek Tybet był krajem nieco odizolowanym, mógł śledzić sytuację na świecie czytając tybetańską gazetę wydawaną w Kalimpongu w Indiach.

Mówił następnie o swoich wrażeniach dotyczących nastawienia Niemców i Japończyków do Stanów Zjednoczonych w świetle cierpień zaznanych przez te narody, ze strony armii amerykańskiej w czasie Drugiej Wojny Światowej. Powiedział, że ogólnie rzecz biorąc, nie ma oznak nienawiści, czy też innych negatywnych uczuć. Jego Świątobliwość pytał o to specjalnie swoich niemieckich i japońskich przyjaciół, i powiedzieli oni, że nie żywią takich uczuć. Gdy Barack Obama, będąc jeszcze kandydatem na prezydenta, przybył do Berlina, powitało go ponad 100 000 Berlińczyków, co również wskazuje na brak takich uczuć. Jego Świątobliwość mówił dalej o tym, że przed wybuchem konfliktu w Iraku, wielu ludzi wyszło na ulice, aby sprzeciwić się wojnie. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ludzie mieli poczucie, że wojna jest nie do uniknięcia. W tym czasie Układ Warszawski i Pakt NATO miały broń atomową wycelowaną na siebie wzajemnie i w każdej chwili gotową do użycia w celu zniszczenia przeciwnika. Taka sytuacja należy całkowicie do przeszłości, nie w wyniku użycia siły, lecz dzięki masowym ruchom pokojowym. Cały ten postęp dokonał się w przeciągu jednego zaledwie stulecia, dodał Jego Świątobliwość.

Powiedział, że bardzo dużo zmieniło się również w dziedzinie ekologii – na początku dwudziestego wieku nikt nie zwracał większej uwagi na ochronę środowiska, podczas gdy w drugiej jego części powstały potężne ruchy ekologiczne. Jego Świątobliwość mówił dalej o roli Partii Zielonych i żartując zasugerował Amerykanom, aby stworzyli taką partię, to on się do niej przyłączy. Przypomniał swoją wizytę w Nowej Zelandii, w czasie której powiedział członkom tamtejszej Partii Zielonych, że gdyby miał zamiar włączyć się w życie polityczne tego kraju, zostałby członkiem ich partii. (…)

Jego Świątobliwość wspomniał następnie o masowej pomocy ludzi na całym świecie w odpowiedzi na Tsunami i trzęsienie ziemi na Haiti.

Jego Świątobliwość powiedział, że uważa wszystkie te zjawiska za symptomy dojrzewania istot ludzkich. Ma poczucie, że pokazują one, iż ludzie stają się bardziej rozsądni i świadomi, i stąd właśnie bierze się jego optymizm. Dodał, że jeśli się myli, prosiłby, aby go poprawiono.

Jego Świątobliwość mówił potem o roli mediów w propagowaniu ludzkich wartości i harmonii między religiami. Powiedział, że media powinny być uczciwe, prawdomówne i obiektywne.

Po popołudniowym wykładzie Jego Świątobliwość Dalajlama powrócił do swojej rezydencji.

Tłumaczenie: J.S

źródło: www.dalailama.com więcej informacji: www.dalailama.com