Strona Główna » Aktualności » Obchody 75. urodzin Jego Świątobliwości Dalajlamy w Dharamsali

Obchody 75. urodzin Jego Świątobliwości Dalajlamy w Dharamsali

Środa, 7 lipca 2010

11 lipca 2010
Jego Świątobliwość Dalajlama w czasie obchodów swoich 75. urodzin we wtorek 6 lipca 2010 roku Photo / Namgyal Tsewang / Tibet.Net

Dharamsala: Dla kogoś, kto tak jak Jego Świątobliwość XIV Dalajlama Tybetu uważa, ze każdy dzień jest tak samo dobrą okazją do tego, by służyć ludzkości, obchodzenie urodzin nie ma prawdopodobnie większego znaczenia. Lecz wśród jego wyznawców i zwolenników czuło się ogromne podekscytowanie.

Dzisiejszego ranka w Tsuklakhangu zapanował nastrój radosnego świętowania. Pomimo padającego nieustannie ulewnego deszczu, różnobarwny tłum Tybetańczyków, miejscowych Hindusów i gości zagranicznych wypełnił dziedziniec głównej świątyni.

Uroczystości rozpoczęły się wczesnym rankiem specjalną sesją modlitw o długie życie Jego Świątobliwości, po której nastąpiła rozbudowana ceremonia palenia kadzideł w Lhagyal-ri. (…)

O 9 rano w odpowiedzi na modlitwy tysięcy ludzi, którzy zgromadzili się, aby otrzymać jego błogosławieństwo, Jego Świątobliwość Dalajlama zdecydował się na urodzinowe wystąpienie publiczne, czego zwykle w swoje urodziny nie czyni. Gdy Jego Świątobliwość w towarzystwie Jego Świątobliwości Gyalwa Karmapy wszedł na dziedziniec, zebrany tłum zareagował entuzjastycznym aplauzem.

Oficjalna część uroczystości rozpoczęła się od narodowego hymnu tybetańskiego odśpiewanego przez artystów z Tibetan Institute of Performing Arts (TIPA) i wciągnięcia flagi Tybetu przez Kalon Tripę profesora Samdhong Rinpocze. (…)

Jego Świątobliwość podziękował swoim sympatykom na całym świecie za ich bezwarunkową miłość i poparcie. Szczególne podziękowania przekazał milionom ciemiężonych Tybetańczyków w Tybecie, za ich modlitwy i nieustanne poparcie.

„Chociaż nie możecie mówić o tym głośno, wiem, że w swoich sercach modlicie się za mnie. Dziękuję wam za wasze modlitwy i niewzruszoną wiarę.” – powiedział Jego Świątobliwość. Patrząc na ogromy banner przedstawiający kolaż składający się z jego fotografii z różnych okresów, Jego Świątobliwość powiedział zmieniając nastrój na lżejszy, że „mimo wszystko, być może jego życie nie było zmarnowane”.

„Czuję się dumny z tego, że jestem buddyjskim mnichem i w ciągu siedemdziesięciu lat mojego życia studiowałem i praktykowałem nauki Pana Buddy i wielkich mistrzów Nalandy,” – powiedział Jego Świątobliwość. „Ich nauki przetłumaczone w czystej formie na język tybetański, pomogły mi uświadomić sobie głębokie przekonanie, by służyć całej ludzkości, aż do samego końca.”

Tłumaczenie: J.S

źródło: www.tibet.net więcej informacji: www.tibet.net