Dalajlama ponawia apel o autonomię na Międzynarodowej Konferencji Grup Wspierających Tybet
6 listopada 2010
Jego Świątobliwość Dalajlama oraz były wicepremier Indii i obecny przywódca opozycji w izbie niższej indyjskiego parlamentu. Shri Lal Krishna Advani, zapalają lampkę na rozpoczęcie trzydniowej Międzynarodowej Konferencji Grup Wspierających Tybet w Surajkund w Indiach, 5-tego listopada 2010 roku/Photo by Namgyal Tsewang/Tibetonline TV
Delhi, Indie, 5 listopada 2010 (Tenzing Tsering, phayul.com) – Były premier Indii i obecny przywódca opozycji w izbie niższej indyjskiego parlamentu powiedział, ze Chiny powinny wyciągnąć rękę do Jego Świątobliwości Dalajlamy z intencją „szczerego i poważnego dialogu”. Shri Lal Krishna Advani przemawiał na inauguracji 6-tej Międzynarodowej Konferencji Grup Wspierających Tybet (International Conference of Tibet support groups) w Surajkund, niedaleko stolicy Indii. Odnosząc się do Jego Świątobliwości, Advani, który był gościem specjalnym Konferencji, powiedział dalej, że Chiny nie mogą mieć bardziej „rozsądnego i miłującego pokój rozmówcy, niż to ucieleśnienie nauk Buddy.”
Opisując swoje spotkanie z prezydentem Chin w listopadzie 2006 roku, powiedział, że wyraził wówczas nadzieję, iż rząd chiński stworzy warunki umożliwiające Dalajlamie odwiedzenie Tybetu przed rozpoczęciem Igrzysk w Pekinie w 2008 roku. Jednakże tak się nie stało.
„Mam nadzieję, że wśród przywódców Chin zwycięży zdrowy rozsądek, a także, że treść rozważań i dyskusji mających miejsce podczas tego spotkania, zostanie im przekazana i dzięki temu więcej Chińczyków w Chinach kontynentalnych przekona się o słuszności sprawy tybetańskiej,” – dodał Advani.
Przywódca tybetański, Jego Świątobliwość Dalajlama podziękował uczestnikom za przybycie na konferencję ”z własnej woli, za własne pieniądze, aby móc przyczynić się do rozwiązania problemu tybetańskiego.” Jego Świątobliwość powiedział, że kwestia tybetańska, nie jest jedynie kwestią polityczną, lecz ma również wiele innych aspektów, o których ludzie na całym świecie mają prawo dyskutować.
„Wiele osób twierdzi, że kwestia tybetańska dotyczy łamania praw człowieka. Lecz są również inne aspekty problemu Tybetu,” – powiedział Dalajlama, wymieniając środowisko naturalne, rzeki, deforestację i kulturę tybetańską, „które nie mają nic wspólnego z polityką”.
Jego Świątobliwość podkreślił, że m. in. od rozwiązania kwestii tybetańskiej zależy nawiązanie przez Chiny szczerych i autentycznych relacji z Indiami i resztą świata, a także, że dla chcących odgrywać ważną rolę na arenie międzynarodowej Chin, zaufanie reszty świata ma znaczenie podstawowe.
Powiedział dalej, że niektórzy urzędnicy chińscy twierdzą, że Tybetańczycy są anty-chińscy, „Nigdy,” – powtórzył dobitnie.
„W ciągu ostatnich kilku lat spotkałem wielu chińskich uczonych. Ci dobrze wykształceni i inteligentni ludzie z całym swoim bogatym dziedzictwem kulturowym, patriotyzmem i miłością do ojczyzny, przybyli, aby nam pomóc. Pokazuje to jasno, ze nie jesteśmy nastawieni anty-chińsko i nasza sprawa jest słuszna,” – powiedział przywódca tybetański.
„Jeden z innych zarzutów władz chińskich dotyczy „umiędzynaradawiania’ kwestii tybetańskiej. Odpowiadam, mówiąc, że nasza prawa, ważniejsza ręka jest wyciągnięta w stronę Pekinu. Lecz pozostaje pusta. Więc oczywiste jest, że powinniśmy wyciągnąć lewą do tych, licznych ludzi, którzy wykazują zainteresowanie losem Tybetu. Jak tylko pojawią się konkretne rezultaty, powiemy lewej ręce do widzenia i dziękuję.”
„Tak więc, jest to do przemyślenia, kto nadaje sprawie tybetańskiej wymiar międzynarodowy,” – powiedział Dalajlama.
Tłumaczenie: J.S
źródło: www.dalailama.com więcej informacji: www.dalailama.com