J.Ś. Dalajlama apeluje o rozbrojenie
Sobota, 20 listopada 2010
Jego Świątobliwość Dalajlama wita się z zakonnicami ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości – zakonu założonego przez Matkę Teresę – w czasie ceremonii wręczenia Międzynarodowej Nagrody za Działalność na rzecz Sprawiedliwości Społecznej im. Matki Teresy (the Mother Teresa Memorial International Award for Social Justice), Delhi, 18 listopada 2010. Jego Świątobliwość otrzymał nagrodę w uznaniu za jego oddanie krzewieniu wartości ogólnoludzkich, promocji dialogu międzyreligijnego i pracy dla dobra narodu tybetańskiego./Photo:Getty Images
Delhi: Jego Świątobliwość Dalajlama zaapelował w piątek o pokój, podkreślając potrzebę demilitaryzacji.
„Lecz zanim zaczniemy pracę na rzecz powszechnego rozbrojenia, musimy najpierw przejść przez rozbrojenie wewnętrzne,” – powiedział podczas wykładu w Instytucie Nauk Społecznych (Institute of Social Sciences – ISS), zatytułowanego „Humanistyczne podejście do pokoju światowego.” Wykład był częścią obchodów srebrnego jubileuszu Instytutu.
Jego Świątobliwość powiedział, ze ludzka inteligencja może być zarówno źródłem postępu, jak i zorganizowanej przemocy, co obszernie demonstruje nam historia. Kontynuował dalej mówiąc, że w poprzednim stuleciu ponad 200 milionów ludzi zginęło w wyniku wojen i rozlewu krwi. Dodał, że gdyby broń atomowa nie została użyta w celu uzasadnienia czy też legalizacji przemocy, być może jej rozwój mógłby być do pewnego stopnia usprawiedliwiony.
Powiedział, że jest czymś niepojętym, iż ktoś, kto zabija jednego człowieka, nazywany jest mordercą, zaś ktoś inny, kto zabija tysiące ludzi w czasie zalegalizowanej przemocy, takiej jak wojna, zwany jest bohaterem, podczas gdy w istocie powinien być uznany za większego mordercę.
Niestety nie wyciągnęliśmy lekcji z historii – obecnie wydaje się miliardy dolarów na zbrojenia, a jednocześnie palące problemy ludzkości, takie jak ubóstwo, pozostają nierozwiązane, zarówno na poziomie narodowym, jak i globalnym. Istnieje potrzeba edukacji, zwiększania świadomości dotyczącej tych kwestii, dodał.
Wypływające z głębokiego przekonania drobne akty dobroci, przyczyniają się w istotny sposób do zmiany świata na lepsze, mówił dalej Jego Świątobliwość. „Niektórzy ludzie skonfrontowani z ogromem światowych problemów, czują się często bezsilni i popadają w zniechęcenie,” – powiedział. „Jest to błąd. Inicjatywa zmian musi wypływać od jednostek.”
W samej naturze przemocy leży nieprzewidywalność, kontynuował Jego Świątobliwość. W nowej globalnej rzeczywistości, problemy gospodarcze i ekologiczne pozbawiają tradycyjne podziały racji bytu – aby znaleźć rozwiązania dla konfliktów i nie cierpiących zwłoki globalnych problemów, musimy rozwinąć ducha dialogu, kompromisu i przejrzystości.
„To jest humanistyczne podejście do pokoju.” – powiedział Jego Świątobliwość Dalajlama. „My – Tybetańczycy, przyjęliśmy je dla poszukiwania poprzez dialog, możliwego do zaakceptowania dla obu stron, rozwiązania problemu tybetańskiego.”
Zapytany w czasie sesji pytań i odpowiedzi, w jaki sposób świat powinien radzić sobie z ludźmi takimi, jak lider Al-Kaidy Osama Bin Laden i Mullah Omar, Jego Świątobliwość odrzucił założenie, ze możliwe jest osiągnięcie pokoju poprzez wojnę.
W czasie ataku na nowojorskie World Trade Centre jedenastego września 2001 roku, był tylko jeden Bin Laden, teraz prawdopodobnie jest ich więcej. (….)
Tłumaczenie: J.S
źródło: www.tibet.net więcej informacji: www.tibet.net