Strona Główna » Przemówienia » Duchowość i Natura

Duchowość i Natura

J.Ś. Dalajlama
przekład: J.S

Myślę, że przyszliście tutaj z jakimiś oczekiwaniami, lecz ja w gruncie rzeczy nie mam wam nic do zaoferowania. Spróbuję po prostu, podzielić się z wami swoimi doświadczeniami i opiniami. Widzicie, troszczenie się o naszą planetę nie jest niczym nadzwyczajnym, niczym świętym. Jest jak dbanie o swój własny dom. Nie mamy innej planety, ani innego domu, poza właśnie tym. Chociaż jest w nim wiele zamieszania i problemów, nie ma innej alternatywy. Nie możemy udać się na inną planetę. Pomyślcie na przykład o księżycu, gdy patrzymy na niego z Ziemi, może się wydawać niezwykle piękny, lecz gdybyście się tam udali i spróbowali zamieszkać, byłoby to okropne. Tak właśnie myślę. Tak więc nasza błękitna planeta jest o wiele lepsza i bardziej szczęśliwa. Zatem musimy dbać o to nasze własne miejsce, czy też dom, lub planetę.

Ostatecznie, istota ludzka jest zwierzęciem społecznym. Mówię często swoim przyjaciołom, że nie muszą studiować filozofii, ani innych specjalistycznych, skomplikowanych przedmiotów. Przez zwykłe przyjrzenie się tym niewinnym zwierzętom, owadom, mrówkom, pszczołom i podobnym istotom, dość często powstaje we mnie pewien rodzaj szacunku. W jaki sposób? Ponieważ nie mają one religii, ani konstytucji, czy też sił policyjnych, nie mają niczego. A jednak żyją w harmonii dzięki naturalnemu prawu istnienia lub też prawu albo systemowi natury.

Co jest nie w porządku z nami – istotami ludzkimi? Dysponujemy tak wspaniałą inteligencją i ludzką mądrością. Myślę, ze często wykorzystujemy naszą ludzką inteligencję w niewłaściwy sposób lub w niewłaściwym celu. W rezultacie robimy pewne rzeczy, które w swojej istocie są przeciwne podstawowej ludzkiej naturze.

Z pewnego punktu widzenia, religia jest swojego rodzaju luksusem. Jeśli masz religię, to bardzo dobrze, lecz nawet bez religii możesz dać sobie radę i przetrwać, natomiast bez ludzkiego uczucia i ludzkiej sympatii nie przetrwamy.

Pomimo, że złość i nienawiść, podobnie jak współczucie i miłość, są częścią naszego umysłu, jestem przekonany, że to współczucie i ludzka sympatia są siłą w nim dominującą. Dlatego też, to właśnie te ludzkie właściwości nazywam duchowością. Niekoniecznie w sensie przekazu religijnego i religii w tym znaczeniu. Nauka i technologia w połączeniu z ludzką czułością będą konstruktywne. Nauka i technologia pod kontrolą nienawiści będą destrukcyjne.

Jeśli praktykujemy religię w sposób właściwy, jeśli praktykujemy ją naprawdę, to nie jest ona czymś na zewnątrz nas, lecz mamy ją w naszych sercach. Esencją każdej religii jest dobre serce. Czasami nazywam miłość i współczucie religia uniwersalną. To jest moja religia. Skomplikowana filozofia, to i tamto, czasami powoduje tylko więcej kłopotów i problemów. Jeśli te wyrafinowane systemy filozoficzne pomagają wam rozwinąć dobre serce, wtedy w porządku, skorzystajcie z nich w pełni. Jeśli zaś stają się przeszkodą w jego rozwinięciu, lepiej je zostawić. Tak właśnie czuję.
Jeśli przyjrzymy się dokładnie ludzkiej naturze zobaczymy, ze czułość i sympatia są kluczami do dobrego serca. Myślę, że symbolem współczucia jest matka. Każdy z nas ma w sobie nasienie dobrego serca. Wszystko zależy od tego, czy zadbamy o to, żeby uświadomić sobie wartość współczucia.


Przemówienie wygłoszone podczas czterodniowego sympozjum ekumenicznego poświęconego religii i środowisku naturalnemu, które odbyło się 14-tego września 1990 roku w Middlebury College, Vermont, USA.

źródło: www.dalailama.com